Z rekolekcji w Karpaczu – marzec 2024 rok

Podczas spotkania końcowego usłyszeliśmy następujące świadectwa:

„Mam poczucie wdzięczności, że mieliśmy czas we dwoje. Wyjeżdżamy skoncentrowani na tym co najważniejsze w naszym małżeństwie”.

„Przeżyliśmy powrót do naszych początków. Wiemy, że czeka nas praca.”

„Weekend pogłębił naszą relację, to było takie „czyszczenie styków”. Poczułam się wysłuchana i kochana. Wyjeżdżamy stąd z chęcią przyglądania się naszym emocjom, potrzebom. Z chęcią bycia we wspólności aby się formować i służyć”.

„Przeżyłam radość z jedności i wdzięczność za świadectwa. Poczułam chęć głębszego dialogu. Wyjeżdżam z radością, że razem możemy góry przenosić. Podładowaliśmy baterie. Piękny czas”.

„Wyjeżdżam z nadzieję i ufnością na lepszą komunikację między nami. Jestem wdzięczny za łaskę spotkania. Mam nadzieję na dobre owoce”.

„Wzruszenie troską Boga w rocznicę śmierci naszego dziecka. Wdzięczność za miłość. List miłosny będę czytać często. Jest on dowodem na to, że mąż mnie uwielbia”.
„Przeżyłem 3 dni bliżej nieba”.

„Zobaczyłam, że jest dla nas szansa, wyjeżdżam z nadzieją, że przetrwamy”.
„Zobaczyłem, że naprawdę kocham moją żonę. Wyjeżdżam z nadzieją na lepsze jutro i wiedzą nad czym mam pracować”.

„Czas rekolekcji to głęboki rachunek sumienia. Dużo zrozumiałem i przemyślałem. Wyjeżdżam z potrzebą pracy nad sobą i zmiany. Wyjeżdżam z dialogiem i głęboką miłością do żony”.
„Jeszcze nie wszystko stracone”.

„To nasze pierwsze rekolekcje. Wyjeżdżam z dużą wiedzą i umiejętnością dialogu, z większym zaufaniem do Boga i optymizmem, że się uda”.
„Chcę walczyć”.

„To był odpoczynek od codzienności. Wyjeżdżam z oczekiwaniem wobec siebie, że zmienię swoje postępowanie na lepsze”.
„Wyjeżdżam z ciekawością”.

„Jest spora szansa, żeby wszystkiego nie zepsuć. Będziemy nad sobą pracować”.

„Wyjeżdżam z Wami w sercu. Wybaczenie to zawsze krok do przodu. Przeżyliśmy pogłębienie naszej relacji”.